Wyrok TSUE: bank musi natychmiast zwrócić pieniądze klientowi, który padł ofiarą wyłudzenia danych

Zgodnie z orzeczeniem TSUE, które zapadło wczoraj w sprawie C-70/25 [Tukowiecka], nawet w sytuacjach oczywiście zawinionych przez klientów bank będzie zobowiązany do niezwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanych transakcji.
🔸 korzystania z instrumentu płatniczego zgodnie z warunkami wydawania i użytkowania tego instrumentu płatniczego,
🔸 zgłaszania bez zbędnej zwłoki dostawcy usług płatniczych lub podmiotowi wskazanemu przez tego dostawcę utraty, kradzieży, przywłaszczenia lub nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego.
Istotą wyroku jest rozdzielenie dwóch etapów. W pierwszym etapie bank musi zwrócić środki bezzwłocznie – co do zasady najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po uzyskaniu informacji o transakcji lub otrzymaniu zgłoszenia klienta. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której bank ma uzasadnione podstawy, by podejrzewać oszustwo popełnione przez samego klienta, i pisemnie powiadomi o tym właściwy organ krajowy.
Dopiero w drugim etapie bank może dochodzić od klienta zwrotu wypłaconych środków, jeżeli wykaże, że strata wynikła z umyślnego albo rażąco niedbałego naruszenia przez klienta jego obowiązków – w szczególności obowiązku zabezpieczenia indywidualnych danych uwierzytelniających. Innymi słowy, ewentualna wina klienta może mieć znaczenie dla regresu banku, ale nie może być podstawą do wstrzymania zwrotu.
Inną ważną kwestią jest ryzyko odpowiedzialności regulacyjnej banków. UOKiK już wcześniej wskazywał, że bank ma obowiązek zwrócić środki najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu, a wyjątków od tej zasady jest niewiele. W ostatnim czasie Prezes UOKiK wszczął kolejne postępowania dotyczące nieautoryzowanych transakcji, a wcześniej doprowadził do zmiany praktyk kilku banków i ukrócenia wypłat warunkowych nakładając na nie kary.
Wyrok ten dokłada kolejną cegiełkę wzmacniającą prokonsumenckie orzecznictwo w sprawach dotyczących oszustw wykorzystujących phishing danych. Dla banków oznacza to konieczność rewizji procedur reklamacyjnych – zwłaszcza tych, które opierają się na automatycznym zarzucie rażącego niedbalstwa, żądają od klienta dodatkowych działań jako warunku zwrotu albo wstrzymują wypłatę bez pisemnego zawiadomienia organów ścigania.
– Katarzyna Petruczenko o wyroku TSUE w sprawie C-70/25 [Tukowiecka]

